Kuchnia Cypru to mieszanka smaków znanych z Grecji i z Turcji. Na południu wyspy jest bardziej grecko, na północy turecko, ale wcale nie jest tak, że granica między dwoma jej częściami oznacza zamknięcie się na smaki tej drugiej strony. Wręcz przeciwnie, smaki się przenikają i uzupełniają i np. charakterystyczna sałatka grecka podawana jest jako standardowa przystawka również na Cyprze Północnym. Poza daniami, które przybyły na wyspę z Grecji czy Turcji, pojawia się też kilka dań typowo cypryjskich.

Kiedy pierwszy raz jechaliśmy na Cypr przygotowałam 2-stronicową listę potraw, których chcę spróbować. Wróciłam zasmucona, bo w kilka dni zaledwie liznęłam mojej listy. Kolejny wyjazd miał to nadrobić – nic z tego. Moja lista dań kuchni cypryjskiej wciąż pozostaje tylko lekko drgnięta.

Poniżej prezentuję zestawienie potraw kuchni cypryjskiej i trochę greckiej. Wpływów tureckich nie ruszam, bo na temat kuchni tureckiej powstał odrębny wpis (TUTAJ, na Cyprze spróbujecie znacznej części wymienionych tutaj tureckich specjałów). Podpowiadamy też gdzie warto zjeść na Cyprze, bo kilka miejsc naprawdę nas urzekło smakiem, więc i wy zamiast błądzić udajcie się od razu do miejsc gdzie jakość jest gwarantowana.

Cypr – tego koniecznie musisz spróbować

Mezze – czyli zestaw małych porcji wielu dań (mięsnych lub rybnych, zależy jakie mezze wybierzecie, chociaż na Cyprze koniecznie musicie spróbować rybnego mezze) w towarzystwie fantastycznych dipów, świeżych oraz marynowanych warzyw i sałatek oraz pieczywa. Najlepsze z kieliszkiem lokalnego wina.

Rybne mezze w Zephyros Beach Tavern

Taramosalata – mój kulinarny hit na Cyprze. Taramosalata to różowy dip z ikry i ziemniaków lub chleba. Wchodzi często w skład rybnego mezze, ale gdyby się zdarzyło że nie otrzymacie taramy, to koniecznie musicie domówić. Pyszna jest również kupowana na wagę w supermarkecie (cena sporej łychy: ok. 0,60 EUR).

Taramosalata w towarzystwie tzatziki

Grillowane halloumi – halloumi to ser wytwarzany na Cyprze, ich chluba narodowa, więc nie wypada nie spróbować. Zabrzmiało to trochę jak przymus, ale prawdą jest, że warto. Ten słony ser jest pyszny, a szczególnie jego hojny kawał w wersji grillowanej.

Sałatka horiatiki / wiejska / grecka – w kraju gdzie jest długo ciepło warzywa mają zupełnie inny smak. I taka prosta sałatka też ma wtedy wyjątkowy smak. Wart uwagi jest sposób podania fety, której gruby plaster ląduje na wierzchu sałaty. Całość polewana jest łagodną oliwą i oprószona obficie oregano.

Horiatiki, czyli sałatka grecka

Souvlaki – kawałki grillowanego mięsa (najczęściej wieprzowiny) podawane z pitą, ogórkami, pomidorami i cebulą. Przed ugryzieniem warto całość obficie skropić sokiem z cytryny. Proste i pyszne.

Souvlaki

Tzatziki – kolejny dip i do tego doskonale znany Polakom, ale dorzucam, bo warto spróbować jak to robią Cypryjczycy czy Grecy.

Grillowane czarne oliwki – często dostaniecie jako przekąskę do wina. Smaczny sposób na oliwki kiedy znudzą się wam w tradycyjnej wersji z zalewy.

Koupepia – bardziej w Polsce znana jako dolma z tureckiej czy gruzińskiej kuchni, czyli mini gołąbki w liściach winogron.

Koupepia lub dolma

Kawa po cypryjsku – kawa po turecku podana na Cyprze 😊 Nieważne jak zwał, ja uwielbiam.

Commandaria – lokalne wino słodkie, o którym przeczytacie że to najstarsza marka na świecie (co na to Gruzini?). Mi smakiem przypomina portugalskie porto.

Cypr – dania, które nie powaliły

Sheftalia – grillowane kiełbaski wieprzowe lub jagnięce. Może nie najlepiej trafiliśmy, ale te których próbowaliśmy w składzie miały zbyt dużo cebuli (która dawała intensywnie słodki posmak) i były słabo przyprawione.

Sheftalia – tradycyjne cypryjskie kiełbaski

Kleftiko – długo gotowany kawał mięsa, bardzo miękki więc choćby za to duży plus. I znowu jak przy sheftalii, może to kwestia miejsca, ale było w ogóle nie przyprawione. O kleftiko opowiadam w filmie z Cypru.

Kleftiko – tradycyjne danie cypryjskie

Restauracje na Cyprze – tu warto zjeść

Larnaka – Takis Kebab House
Tutaj jedliśmy najlepsze souvlaki na Cyprze – mięciutkie mięso, soczyste warzywa, słodkie pomidory. Zjadłabym i drugą porcję gdybym tylko miała siłę.
Restauracja znajduje się bardzo blisko nadmorskiej promenady oraz cerkwi św. Łazarza.

Takis Kebab – najlepsze souvlaki w Larnace

Larnaka – Zephyros Beach Tavern
Obłędne mezze rybne (21 EUR) przyrządzone ze świeżych ryb i owoców morza, które możecie podejrzeć w szklanej lodówko – witrynie (niestety, w drodze do toalety). Porcja na dwie osoby, więc nie domawiajcie nic więcej – a nawet jak to zrobicie to możecie poprosić o zapakowanie na wynos. Najlepsza taramosalata jaką jadłam. Pyszna kałamarnica. Grillowana ośmiornica, którą domówiliśmy (13 EUR) wylądowała w pudełku na wynos.
Restauracja znajduje się przy niewielkim porcie w pobliżu plaży Kastela.

Świeże ryby w gablocie w Zephyros Beach Tavern

Larnaka – Kellari Taverna
Tutaj w ogóle nie chcieliśmy zaglądać – w środku było ciemno, towarzystwo jakieś podejrzane, okrutnie fałszująca piosenkarka. Zostaliśmy zmuszeni przez bardzo późną porę i właśnie zamykane pozostałe miejsca. Nie spodziewaliśmy się niczego wyjątkowego po tym miejscu. Przystawki podstawowe, taramosalata taka sobie (ale i tak wylizałam miseczkę, co zostało nagrodzone kolejną porcją mojej ulubionej pasty z ikry), za to grillowana ośmiornica… Ta ośmiornica! Danie, które rozbiło bank tego wieczoru. Dostaliśmy nie żadne małe ośmiorniczki, nie ośmiornicę w kawałkach, a dwie porządne macki długości blisko pół metra. I ten niezapomniany smak świeżej ośmiornicy.
Za kolację z przystawkami i butelką wody zapłaciliśmy 14 EUR.

Kellari Taverna w Larnace

Paphos – Mother’s restaurant
Restauracja prowadzona podobno przez braci. Nieco schowana między blokami, ale w dniach kiedy gości raczy muzyką na żywo jej dźwięki zaprowadzą was na miejsce. Nie szaleliśmy tutaj z zamówieniem, więc o jedzeniu nie będzie. Polecamy szczególnie tym, którzy dosyć już mają podobnych do siebie tawern przy nadmorskiej promenadzie. To miejsc ma klimat, a właściciel osobiście was wyściska na pożegnanie.

Kyrenia – The Meyhane
Byliśmy jedynymi turystami w restauracji, która po naszym przyjściu w ciągu godziny zapełniła wszystkie stoliki (zresztą mieliśmy szczęście, bo konieczna jest w niej rezerwacja). Specjalizuje się w kuchni mięsnej a ciekawą pozycja w menu są skomponowane już zestawy. Wybierając musicie pamiętać, że cena jest za 1 osobę i oboje musicie zamówić ten sam zestaw. My wybraliśmy Chef’s Menu. Najpierw na naszym malutkim stoliku wyglądało kilkanaście małych talerzyków i miseczek z przystawkami, wśród których były pikle, grillowane czarne oliwki, dip z bakłażana, tzatziki, sałatka wiejska, tahini czy ser feta. Następnie kelner donosił nam gorące porcje – halloumi, żeberek jagnięcych, kebaba czy kawałków grillowanej baraniny. Na stole pojawił się też makaron z mięsem. Sama nie wiem ile ostatecznie było porcji, ale gdzieś w połowie liczyliśmy, że kolejny podrzucony nam kawałek mięsa jest ostatnim. Nie dlatego żeby nam nie smakowało – wręcz przeciwnie, było tak pysznie, że nie potrafiliśmy sobie odmówić zjedzenia każdej z porcji w całości.
Zwieńczeniem kolacji był deser, którzy przyznam, że wciskaliśmy na siłę. Ale jak odmówić sobie cypryjskiego jogurtu z miodem, orzechami i bananami, który nie tylko wyglądał ale i smakował przecudnie.
The Meyhane to miejsce, w którym można posmakować turecko – cypryjskiej kuchni, w atmosferze lokalnej biesiady z muzyką na żywo.
Cena Chef’s Menu: 75 TL/os

Mezze w The Meyhane Restaurant

Nikozja – Urfali Kebapci
Niepozorna restauracja przy ruchliwej ulicy północnej strony Nikozji. Ale jaka smaczna. Najpyszniejsza cebula w życiu (marynowana, słodko – ostra), fantastyczne mięsa i pięknie podany ayran.

Ayran w Urfali Kebapci w północnej części Nikozji

Ocean Basket
Bezpieczna propozycja dla fanów owoców morza. My wprawdzie w Ocean Basket na Cyprze nie byliśmy, ale znamy miejsce z Malty. Na Cyprze restauracji jest kilka, w różnych miejscowościach, i wszystkie pełne, więc możemy zaryzykować, że poziom od maltańskiego nie odbiega, a tam było pysznie.

Write A Comment