Jeden przedłużony weekend w Stambule to za mało. I nie chodzi o to, że kilka dni to za mało na poznanie miasta. Po prostu każdy dzień zwiąże cię ze Stambułem mocniej, na tyle mocno że wyjeżdżając już będziesz za nim tęsknić i planować podróż powrotną.

Jak spędzić weekend w Stambule?

Zacznij od Sultanahmet

Sultanahmet jest dzielnicą, którą odwiedzi każdy turysta. To tutaj znajdują się główne zabytki miasta. Nie planuj jednak zwiedzać ich „po łebkach” – zaplanuj dwa pełne dni i pamiętaj by w kolejce do wejścia ustawić się z samego rana. Zanim jednak zaczniesz zwiedzać zaopatrz się w Istanbul Museum Pass (220 TL), dzięki któremu unikniesz kolejek po bilety (użytkownicy Istanbul Museum Pass również muszą ustawić się w dedykowanej kolejce, ale jest ona krótsza i ruch jest znacznie szybszy).

Istanbul Museum Pass

Ta karta jest biletem wstępu do kilkunastu muzeów i miejsc turystycznych na terenie Stambułu, w tym Hagia Sofii i Pałacu Topkapi. Dodatkowo po okazaniu karty otrzymasz zniżkę do kilku miejsc, i co ważne – ominiesz długą kolejkę do zakupu biletu. Wprawdzie i tak musisz stanąć w kolejce, ale dla osób z Museum Pass jest wydzielona linia. Jest to zarówno opłacalna opcja (jeśli planujesz sporo zwiedzać) jak i wygodna.

Karta jest ważna aż 5 dni. Aby uniknąć kolejki do zakupu samego Museum Pass, zrób to w Muzeum Sztuki Tureckiej i Islamskiej (Museum of Turkish & Islamic Arts). Albo kup online .

Które miejsca koniecznie musisz zobaczyć w dzielnicy Sultanahmet?

Hagia Sofia

Kiedyś główny kościół w Cesarstwie Bizantyńskim, potem zmieniona na meczet, dzisiaj udostępniona zwiedzającym jako muzeum. Dobudówki i przeróbki przez wiele lat od przejęcia świątyni przez Turków zmieniły jej kształt w stosunku do pierwotnego. Dobudowane minarety, chrześcijańskie mozaiki, które raz były zakrywane, by następnie odkryć część z nich po zmianie funkcji świątyni w muzeum, podwieszone islamskie tablice, dobudowany mihrab itp. zmiany sprawiły, że miesza się w niej architektura dawnego Bizancjum z Islamem.

Hagia Sofia, Stambuł

Hagia Sofia, Stambuł

Błękitny Meczet (Blue Mosque)

Stojący w sąsiedztwie Hagii Sofii Błękitny Meczet jest jednym z najwspanialszych przykładów islamskiej architektury w całej Turcji. Nic dziwnego, gdyż ambicją sułtana Ahmeda I było stworzenie świątyni, która przyćmi wspomnianą Hagię Sofię. Moim zdaniem udało mu się to, na pewno z zewnątrz. Wartym odnotowania jest liczba minaretów wynosząca aż 6, co nie zdarza się często.

Błękitny Meczet (Blue Mosque) w Stambule
Błękitny Meczet (Blue Mosque) w Stambule

Meczet można zwiedzać w wyznaczonych godzinach. Jest to bezpłatne, jednak – zresztą jak w przypadku każdej świątyni na świecie – należy dostosować się do pewnych reguł dotyczących ubioru i zachowania.
Godziny zwiedzania (2019): 8:30 – 12:00, 13:45 – 16:45, 16:45 – 18:00. W piątek: 14:30. Godziny mogą się różnić w zależności od pory roku.

Basilica Cistern

Podziemna Cysterna czy Pałac Jerebatan (bo tak też jest nazywana) jest największym sztucznym zbiornikiem, którego pierwotnym celem było zaopatrywanie pałacu cesarza Justyniana I (okres Bizancjum) w wodę. Była w stanie pomieścić aż 100 tys. m3 wody. Tym co zwraca uwagę podczas zwiedzania są rzędy kolumn, których łącznie jest aż 336. Najciekawsze ustawione zostały na końcu – ich podstawą są odwrócone „do góry nogami” głowy Meduz. Jedna z legend mówi, że zobaczywszy te kolumny Justynian I nakazał ustawić je na samym końcu i właśnie odwrócone tak, by głowy znalazły się u podstawy kolumn. Miał nadzieję, że dzięki temu szybko znajdą się pod wodą i nikt nie będzie ich oglądał. Na szczęście dzisiaj wody jest na tyle mało, że Meduzy są doskonale widoczne.
Uwaga: robienie zdjęć nie należy do łatwych, potrzeba długiego czasu naświetlania, a obowiązuje zakaz korzystania ze statywu.

Pałac Topkapi

Ten XV-wieczny pałac był domem sułtanów aż do XIX wieku, kiedy ci przenieśli się do pałacu Dolmabahce. Kiedy porównuję do siebie oba pałace, to Topkami mogę nazwać reprezentantem tradycyjnej kultury, a Dolmabahce krokiem w kierunku Europy. Pałac Topkami dla nas, Europejczyków, jest czymś nowym, innym, orientalnym – układ pałacu, funkcja i wygląd wielu pomieszczeń różnią się od pałaców europejskich.
Zwiedzanie zajmuje wiele godzin, bo teren pałacu i sam pałac, który rozbudowywany był przez kolejnych sułtanów, jest olbrzymi. Ale uważam, że warto poświęcić pół dnia aby obejrzeć każdą salę, wejść dodatkowo do haremu, pozazdrościć sułtanom widoku z ogrodu.
Bilet kosztuje 72 TL, a za wejście do haremu trzeba dopłacić dodatkowe 42 TL, ale bilet do pałacu jest uwzględniony w Istanbul Museum Pass. Informacje o zwiedzaniu znajdziecie na stronie pałacu.

Targuj się na Grand Bazaarze

Grand Bazaar to nie tylko słynne miejsce targowe, ale cały dystrykt, w którym poza zakupami zobaczysz i zrobisz coś więcej niż zakupy.

Grand Bazaar

Ten XV-wieczny kryty targ, jeden z największych tego typu na świecie, przypomina labirynt. Naprawdę można się tutaj zgubić krążąc pomiędzy stoiskami i zaglądając do bocznych alejek. Poruszania się po nim nie ułatwiają liczni sprzedawcy oraz tłumnie odwiedzający to miejsce kupujący. Bywa ciasno 😊

Znajdziesz tutaj wszystko, co z Turcją wam się kojarzy – kolorowe lampy, zestawy do herbaty, ręcznie malowane miseczki, złotą biżuterię, dywany, chusty, kawy i herbaty, słodycze, przyprawy oraz wiele podróbek znanych marek. Nawet jeśli nie planujesz nić kupować to miejsce trzeba zobaczyć, bo mimo iż przygotowane jest na turystów to jednak odwiedzane również przez Turków. To tutaj pielęgnują swoje kupiecki praktyki, zarówno sprzedający jak i kupujący.
Zwróć też uwagę na kelnerów z tacami wypełnionymi herbatami w charakterystycznych tulipanach, jak szybko i zwinnie uwijają się z dostawą pomiędzy sklepikarzami.

Spice Bazaar (Bazar Egipski)

Spice Bazaar mnie troszkę rozczarował. Żeby nie zmyliła was nazwa, mimo iż rzeczywiście przeważają stoiska z przyprawami, orzechami, suszonymi owocami, słodyczami, serami itp., to kupić tu można również asortyment nie związany z jedzeniem. A czym mnie rozczarował? Spice Bazaar nie pachnie. A tego bym po miejscu o takiej nazwie oczekiwała.

Bazar Egipski (Spice Bazar) w Stambule

Bazar Egipski został zbudowany w XVII wieku. Nazwa wywodzi z faktu, że handlowano w nim dobrami przywiezionymi z Egiptu. Był też ostatnim przystankiem dla karawan jadących z Chin Szlakiem Jedwabnym.

Meczet Sulejmana (Süleymaniye Mosque)

XVI-wieczny meczet zbudowany za czasów Sulejmana Wspaniałego jest, obok Hagia Sofii i Błękitnego Meczetu, świątynią, której nie można pominąć zwiedzając Stambuł. Będziecie go widzieć z okolic mostu Galata i z azjatyckiego brzegu, ale nie odpuszczajcie bliższej wycieczki. Jest niemalże tak zachwycających jak Błękitny Meczet, a jego niewątpliwym atutem jest dużo mniejsza liczba turystów.
Jeśli dysponujesz czasem możesz zajrzeć również do meczetu Sehzade Mehmet oraz zobaczyć przebiegający w pobliżu Akwedukt.

Spróbuj bozy

Zrób sobie przerwę w pijalni bozy Vefa Bozacisi, o której pisałam w Gdzie jeść w Stambule – ulubione miejsca, w których zakochasz się w tureckiej kuchni. Pamiętam, że zapragnęłam spróbować bozy po przeczytaniu książki „Dziwna myśl w mej głowie” Orhana Pamuka – jeśli czytałeś, to mnie rozumiesz, jeśli jeszcze nie czytałeś to musisz nadrobić przed wyjazdem do Stambułu. Bozy nie kupisz tak łatwo, nie spróbujesz jej w wielu miejscach, a Vefa Bozacisi ma dodatkowo wyjątkowy klimat.

Przejdź mostem Galata na północną stronę Złotego Rogu

Most Galata

Może cię korcić aby przejechać tramwajem, ale to tylko kilkaset metrów. A jaki widok na Sultanahmet i na Bosfor, na cały czas parkujące i odpływające z przystani promy. I mijani wędkarze plotkujący ze sprzedawcą herbaty i ich mini zdobycze w plastikowych wiadrach.
Dolny pokład mostu to ciąg restauracji, których główną specjalizacją są… ryby 😊

Zjedz rybną kanapkę (balik ekmek) na targu rybnym

O tej prostej, a jak pysznej kanapce pisałam w tekstach Gdzie jeść w Stambule – ulubione miejsca, w których zakochasz się w tureckiej kuchni oraz Smaki Turcji. Nie wyjeżdżaj ze Stambułu póki jej nie zjesz, i koniecznie właśnie na targu rybnym gdzie jest najsmaczniejsza.

Przejedź się najstarszym tureckim metrem Tunel a potem przesiądź się w tramwaj na Istiklal Caddesi

O jednym i drugim transporcie napisałam więcej w artykule Jak i czym podróżować po Stambule.
Nie będę poświęcać odrębnego punktu ulicy Istiklal Caddesi, ale to chyba najbardziej zatłoczony deptak miasta. Przy niej zlokalizowanych jest wiele sklepów znanych na całym świecie, ale też lokalnych marek. A w bocznych uliczkach mnóstwo restauracji i barów (często z tarasem widokowym na dachu), które z kolei przyciągają tutaj wieczorową porą nie tylko turystów, ale również Stambulczyków.

Zobacz Wieżę Galata

Zrób to tak jak wolisz – stań pod wieżą albo wejdź na górę i spójrz z niej na Bosfor.

Wieża Galata

Obejrzyj Derwiszów w tańcu

Jest kilka miejsc, w których możesz obejrzeć Derwiszów zanurzonych w tanecznym transie, ale według mnie należy to zrobić w muzeum Galata Mevlevi. Pokazowa medytacja odbywa się w niedziele, a bilety na nią sprzedawane są dzień wcześniej ze stoliczka przed bramą muzeum. Miejsc nie ma dużo, więc warto kupić bilet w sobotę, bo przed pokazem może ich już nie być. Ceremonia rozpoczyna się przywitaniem z krótkim wyjaśnieniem. Wchodząc otrzymacie również ulotkę z opisem każdego etapu modlitwy.

Tańczący Derwisze podczas ceremonii w Galata Mevlevi

Odwiedź Muzeum Niewinności

To miejsce dla osób, które czytały „Muzeum Niewinności” Orhana Pamuka – jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś albo nie zamierzasz, nie odwiedzaj tego muzeum, nie zrozumiesz o co tu chodzi. Tym, którzy czytali nie muszę nic pisać, wszystko jest na kartach książki.

Bilet: 40 TL

Odwiedź Pałac Dolmabahce

Ależ ten pałac jest pięknie położony! Nad samiutkim Bosforem! Jak ja zazdroszczę sułtanom widoku.
Sułtan Abdulmecid I zbudował go w XIX w. w stylu europejskim dlatego nie powinno was dziwić podobieństwo do wielu europejskich pałaców. Zresztą sam architekt wzorował się podobno na Luwrze i Pałacu Buckingham. Do zwiedzania udostępnione są sale, w których odbywały się oficjalne spotkania sułtana, oraz harem. Oczywiście także ogród, więc możecie niemalże zanurzyć nogę w Bosforze 😊 Tuż za bramą stoi interesująca Wieża Zegarowa.

Pałac Dolmabahce

W pałacu tym urzędował również, i zakończył swój żywot, Mustafa Kemal Atatürk.
Jeśli przyjdzie wam wybierać pomiędzy pałacami bo nie macie czasu aby zobaczyć dwa, to bardziej polecam Topkapi – z uwagi na jego orientalny charakter.

Odkrywaj Bosfor

Wybierz się w rejs po Bosforze

W Stambule traficie na szereg ofert wycieczek po Bosforze, o różnych porach dnia, z posiłkiem czy bez… Ale wcale nie musicie z nich korzystać. Możecie po prostu wsiąść w tramwaj wodny i popłynąć na drugi brzeg. A najlepiej wybierzcie ten, który nie tyle kursuje ze strony europejskiej na azjatycką i powrotem, ale płynie wzdłuż Bosforu w kierunku jego północnej części. Po drodze mijać będziecie pałace ulokowane nad Bosforem, rezydencje z których część lata świetności ma już za sobą, twierdze… Będziecie oglądać jak zmienia się miasto im dalej od turystycznej części Stambułu.

Delfin w Bosforze

Obejrzyj zachód słońca z azjatyckiego brzegu

Najpiękniejszy widok na zachodzące nad Stambułem słońce jest z Uskudar. Rozciąga się stamtąd panorama obejmująca Pałac Dolmabahce, Wieżę Galata, meczet Sulejmana i wejście do Złotego Rogu.

Zachód słońca nad Bosforem

Poznaj azjatycką stronę miasta

Zjedz kolację na lokalnym rynku w Kadıköy

Nie wiem jak zakwalifikować to miejsce bo są to stoiska targowe wymieszane z budynkami mieszczącymi restauracje. Rano to miejsce rzeczywiście na zakupy, bo nawet kawiarnie świecą pustkami. W okolicy lunchu zaczyna się ruch, ale wieczorem… trudno tu o miejsce, bo zjeżdża się tutaj chyba pół Stambułu 😉 Tutaj podają najlepszy lahmacun. Tutaj spędzisz wieczór przy szklaneczce raki (restauracje przyciągają zestawami raki + przekąski, od wielkości butelki zależy ilość przekąsek).

Wieczór w Kadikoy

Meczet Çamlıca

To nowy meczet, poprzez który rząd Erdogana chciał pokazać w jak dobrej kondycji jest turecka gospodarka. Otwarty w maju 2019 roku przez samego prezydenta Erdogana oraz kilku oficjeli z sąsiednich państw, jest największym meczetem w całej Turcji. Meczet jest rzeczywiście przeogromny, a z jego tarasu czy przylegających nań ogrodów rozpościera się wspaniały widok na Bosfor.

Smakuj Stambuł

Jedz, jedz, jedz… i nie licz kalorii. W tym mieście nie będziesz godny, ale przede wszystkim cały czas będziesz chciał próbować czegoś nowego. Wybór dań tureckich jest ogromny, a ich smak autentyczny.

Write A Comment